Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 maja 2011

Dalszy ciąg walki o las w Chimkach

Siły specjalne rosyjskiej policji OMON zatrzymały w niedzielę w podmoskiewskich Chimkach około 30 obrońców środowiska naturalnego, którzy protestowali przeciwko wycinaniu pobliskiego lasu pod budowę autostrady Moskwa-Petersburg. Wśród zatrzymanych znaleźli się m.in. przywódczyni Ruchu Obrony Lasu Chimkińskiego Jewgienija Czirikowa, lider demokratycznej partii Jabłoko Siergiej Mitrochin, koordynator radykalnego Frontu Lewicowego Siergiej Udalcow i znany ekolog Jarosław Nikitienko. Według Czirikowej, część zatrzymanych została brutalnie pobita. OMON interweniował, gdy uczestnicy akcji po zakończeniu wiecu wyruszyli w kierunku Lasu Chimkińskiego. "Hańba! Faszyści! To nasz las!" - skandowali protestujący.
Spór o budowę w rejonie Chimek odcinka płatnej autostrady Moskwa-Petersburg trwa od kilku lat. Przeciwko obecnemu wariantowi przebiegu drogi, wymagającemu wycięcia w Lesie Chimkińskim pasa o szerokości 80-100 metrów, ostro protestują mieszkańcy Chimek i obrońcy przyrody. Zdaniem ekologów, istnieją inne, bardziej przyjazne dla środowiska naturalnego warianty poprowadzenia autostrady, na przykład wzdłuż linii kolejowej Moskwa-Petersburg. Konflikt dotyczy przebiegu drogi na odcinku pomiędzy 15. a 58. kilometrem, którego część przecina Las Chimkiński. Wycinanie drzew, mimo protestów ekologów, już się rozpoczęło.

piątek, 6 maja 2011

Walka o las w Chimkach w Rosji

Aktywiści ekologiczni wciąż walczą o uratowanie lasu w Chimkach. Wczoraj rano udali się na miejsce wycinki, gdzie natknęli się na pracujące maszyny, pilnowanych przez pracowników ochrony. Gdy aktywiści zaczęli się domagać dokumentów od ochroniarzy, zostali pobici. Wycinka jest prowadzona, mimo braku stosownych zezwoleń. Policja została wezwana, ale nie interweniowała.
Przez cały dzień, ekolodzy wydzwaniali do różnych urzędów, jednak nikt nie zjawił się, by skontrolować zezwolenia na wycinanie lasu. Dlatego aktywiści postanowili rozbić obóz i bronić lasu własnymi siłami. Wycinka była kontynuowana w nocy. Ochroniarze znów pobili ekologów i zmusili ich do skasowania zdjęć na telefonach.